IV Tydzień Ćwiczeń Duchownych: doświadczyć wielkiej radości z Jezusem zmartwychwstałym.

Tajemnica Zmartwychwstania jest nierozłącznie związana z tajemnicą krzyża. Nie ma poranka wielkanocnego zmartwychwstania bez męki wielkopiątkowej. Mamy do czynienia z jednym misterium paschalnym. Patrząc na to od strony Ćwiczeń Duchownych trzeba być świadomym, że im bardziej dogłębne było doświadczenie „boleści wespół z Chrystusem pełnym boleści, udręki serca z Chrystusem udręczonym, łez i męki wewnętrznej z powodu tak wielkiej męki, którą Chrystus wycierpiał za mnie” (CD 203), tym głębsze może być doświadczenie „wesela i silnej radości z powodu tak wielkiej chwały i radości Chrystusa naszego Pana” (CD 221).

Centralną prawdą wiary chrześcijańskiej nie jest krzyż lecz zmartwychwstanie. Dla wielu wierzących rozważanie męki, chociażby tylko przez drogę krzyżową, jest formą modlitwy chętnie stosowaną. Wielu potrafi się smucić z Jezusem umęczonym, ale nie potrafi radować się ze Zmartwychwstałym. Nasze życie nie może być naznaczone tylko krzyżem i cierpieniem, lecz również winno być przeniknięte radością i pokojem, które przynosi Zmartwychwstały. Ostatecznym celem życia ludzkiego nie jest udręka, ale udział w chwale zmartwychwstania.

Rekolektant będzie kontemplować sceny, w których Jezus ukazuje się swoim uczniom po Zmartwychwstaniu. Te kontemplacje są bardzo ważne, bo nie tylko pokazują, jak po Zmartwychwstaniu Jezus spotykał się z uczniami, ale pomagają odkryć, w jaki sposób dzisiaj można się spotkać z żyjącym w Kościele Chrystusem. Taki był zamiar Ewangelistów: nie tylko opowiedzieli o faktach historycznych, ale jednocześnie – jako katecheci – opowiedzieli je po to, by nauczyć nas spotykania Zmartwychwstałego Pana. W kontemplowanych scenach znajdujemy odpowiedź dla siebie. To, co Jezus uczynił z uczniami wtedy: zmieniał ich, pocieszał, dawał radość, wiarę, nadzieję, miłość – to samo chce uczynić z nami.

Kontemplacja Jezusa zmartwychwstałego w Czwartym Tygodniu ukazuje nam, iż ostatecznym celem naszego życia nie jest cierpienie i udręka, ale udział w wiecznym szczęściu Boga. Jezus odchodzi z tego świata w boleści i męce, ale po to, aby móc znowu powrócić i obdarzyć swoich umiłowanych pełnią radości i chwały. Świadomość tego pozwala nam zachować nadzieję i pokój wewnętrzny także w chwilach próby i przeciwności życiowych.

Zgłoś się na rekolekcje