MODLITWY ODMAWIANE CZĘSTO NA MITYNGACH

 

MODLITWA III KROKU

Boże, ofiaruję siebie Tobie, abyś mnie uformował i uczynił ze mną to, co będzie zgodne z Twoją wolą.Uwolnij mnie od siebie samego, żebym mógł lepiej spełniać Twoją wolę.

Oddal ode mnie trudności, aby zwycięstwo nad nimi mogło być świadectwem dla tych, którym pośpieszę z pomocą, czerpiąc z Twej Potęgi, Miłości i Twego Pojmowania Dróg Życia.

Dopomóż mi, abym zawsze spełniał Twoją wolę.

 

MODLITWA VIII KROKU

Boże, Stwórco mój,

oddaję Ci w posiadanie to wszystko, co jest we mnie dobre i złe. Modlę się i błagam, abyś raczył usunąć ze mnie wszystkie braki mojego charakteru, które przeszkadzają mi być użytecznym dla Ciebie i mych współbraci.

Udziel mi siły, abym od tej chwili czynił Twoją wolę. Amen.

 

MODLITWA XI KROKU (MODLITWA ŚW. FRANCISZKA)

Panie,

uczyń ze mnie narzędzie Twojego pokoju,

ażebym niósł radość tam, gdzie panuje nienawiść;

wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;

jedność tam, gdzie panuje niezgoda;

prawdę tam, gdzie panuje mylny osąd;

wiarę tam, gdzie panuje zwątpienie;

nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;

światło tam, gdzie panuje mrok;

radość tam, gdzie panuje smutek.

Spraw, abym zamiast szukać pociechy, pociechą wspierał;

zamiast szukać zrozumienia, zrozumienie okazywał;

zamiast szukać miłości, miłość ofiarowywał.

Albowiem dając – otrzymujemy;

wybaczając – zyskujemy przebaczenie;

a umierając – rodzimy się do życia wiecznego.

 

MODLITWA O POGODĘ DUCHA – PEŁNA WERSJA

Boże,

użycz mi pogody ducha

abym godził się z tym

czego nie mogę zmienić.

Odwagi

abym zmieniał to

co mogę zmienić.

I mądrości

abym odróżniał jedno od drugiego.

Pozwól mi co dzień

żyć tylko jednym dniem

o czerpać radość chwili, która trwa,

I w trudnych doświadczeniach losu

ujrzeć drogę wiodącą do spokoju.

I przyjąć – jak Ty to czyniłeś – Ten grzeszny świat takim

jakim on naprawdę jest,

a nie takim, jak ja chciałbym go widzieć.

I ufać, że jeśli posłusznie poddam się Twojej woli,

to wszystko będzie, jak należy.

Tak, bym w życiu osiągnął umiarkowane szczęście

u Twego boku, na wieki posiadł szczęśliwość nieskończoną.

 

Pamiętaj, żeby odmawiać tę modlitwę ze zrozumieniem:

Boże – wymawiając to słowo uznaję istnienie Siły Wyższej.

Użycz – wymawiając to drugie słowo przyznaję, że ta siła wyższa może obdarowywać lub dawać.

Mi – proszę o coś dla siebie.

Pogody Ducha – proszę o spokój i opanowanie, co pozwoli mi należycie kierować własnym życiem.

Abym godził się – godzę się z tym co w moim życiu dzieje się w każdej chwili.

Z tym czego zmienić nie mogę – chcę rozumieć swoją bezsilność i godzić się z nią…

Odwagi – proszę o tę zaletę ducha, by się nie bać i stawiać czoła przeciwnością.

Abym zmieniał – proszę o umiejętność zmiany decyzji.

To co zmienić mogę – proszę o pomoc w podejmowaniu prawidłowych decyzji.

Mądrości – proszę o zdolność do logicznego myślenia we wszystkich sprawach.

Abym odróżniał – chcę jasno rozumieć prawdziwość stanu faktycznego.

Jedno od drugiego – chcę rozróżniać na co mam wpływ, kiedy jestem bezsilny.

 

Autorem modlitwy o pogodę ducha jest amerykański teolog Reinhold Niebuhr. Została opublikowana na początku lat 30. XX wieku.

 

DODATEK DO MODLITWY O POGODĘ DUCHA (ODMAWIANY NAJCZĘŚCIEJ NA KONIEC MITYNGU)

 

Dziękuję Ci Panie,

za to, co mi dałeś,

za to, co mi zabrałeś

i za to, czego mi zaoszczędziłeś.

Niech się dzieje wola Twoja, Panie, a nie moja.

 

DESIDERATA (NIE JEST TO MODLITWA, LECZ ZBIÓR MĄDROŚCIOWYCH SENTENCJI)

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu – pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach – świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Autorem owej Desideraty jest Max Ehrmann (1872-1945), który napisał ten tekst w 1927 roku; w formie książkowej ukazała się w 1948 w poetyckim zbiorze wierszy. Rozpowszechniła się dzięki cytowaniu go w modlitewniku kościoła św. Pawła w Baltimore, a rok 1692 był rokiem utworzenia parafii w tym kościele. Warto zaznaczyć, że w tłumaczenie wkradł się błąd i ostatnie zdanie powinno brzmieć „Bądź radosny, dąż do szczęścia”.

 

MODLITWA I KROKU (JEDNEGO Z UZALEŻNIONYCH OD ŻĄDZY)

Panie Boże, przegrałem moją walkę z nałogiem. Nie mam siły wstawać do kolejnej jej rundy – wiem, że bez Twojej pomocy, w szczególności wyrażającej się poprzez wspólnotę SA, przegram każde starcie z chorobą. Dopomóż mi, Panie, nigdy o tym nie zapomnieć.  Panie, dopomóż mi zobaczyć całe spustoszenie, jakie nałóg wywołał w życiu moim i innych ludzi. Dopomóż mi, proszę nigdy o tym nie zapomnieć. Dopomóż mi, Panie zawsze pamiętać, że postęp tej choroby jest nieubłagany, a każdy powrót do niej może oznaczać osunięcie się w otchłań, z której nie ma powrotu.

Panie, z najszczerszego miejsca w mojej duszy pokornie proszę Cię o udzielenie mi łaski całkowitej gotowości do oddania nałogu. (powtórzyć 3 razy)

Wyprostuj, Panie, moje ścieżki.  Dopomóż mi zobaczyć moją nieuczciwość, w tym ryzykowne zachowania. Panie, dopomóż mi usłyszeć Twoje „effatha” – „otwórz się”. Dopomóż mi, Panie zapamiętywać te epizody, w których Twoja łaska przebija się przez skorupę mojej nieuczciwości i budować wiarę, że Program działa nawet na najbardziej beznadziejne przypadki osób uzależnionych.

Panie, powierzam Ci całą moją wolę i całe moje życie. Powierzam Tobie, Panie, wszystkie moje lęki i obawy, całe moje zamieszanie i zagubienie. Dopomóż mi Panie dzisiaj prawidłowo rozpoznawać i realizować Twoją wolę wobec mnie.  „Niech się dzieje wola Twoja, a nie moja.” Boże dopomóż mi dobrze przeżyć ten dzień.

 

MODLITWA VII KROKU (JEDNEGO Z ALKOHOLIKÓW)

Boże mój, bez Ciebie jestem nicością,

jestem pustym naczyniem, które czeka, abyś je napełnił.

Pokornie więc proszę Cię i błagam, niech się dzieje Twoja wola, a nie moja:

 

– zamieniaj proszę, moją żądzę na Twoją miłość;

– moją nieakceptację zamieniaj na akceptację, afirmację i miłość;

– postawę walki, agresji i wrogości zamieniaj na wyciągniętą dłoń, rezygnację z uprzedzeń i przyjęcia drugiego jakim jest;

– bojaźliwość i tchórzostwo zamieniaj na dzielność, odwagę i bohaterstwo aż po męczeństwo;

– konformizm i uległość na twórczość i posłuszeństwo;

– egoizm i egocentryzm zamieniaj na rezygnację z siebie, umieranie sobie i służbę

– fanatyzm, nietolerancję i pogardę zamieniaj na tolerancję, akceptację i afirmację, widzenie ludzi ponad ich przekonaniami;

– gadatliwość, nietrzymanie tajemnic, obmawianie zamieniaj na dyskrecję, roztropność

– hipokryzję, obłudę, lęk przed oceną i odrzuceniem zamieniaj na odwagę stawania w prawdzie;

– łakomstwo, objadanie się, niezdrowe żywienie na umiarkowanie i zdrowy szacunek do siebie;

– lenistwo, odkładanie spraw na później na pilność i gorliwość;

– niecierpliwość, irytację zamieniaj na zrozumienie dla cudzych słabości, dla indywidualnych potrzeb, abym dawał czas czasowi, miał cierpliwość i zrozumienie dla czyjegoś wzrostu;

– mściwość, urazowość, oschłość i okrucieństwo na miłosierdzie i przebaczenie;

– pesymizm, smutek, pasywność na radość i pogodę ducha;

– pruderię na zdrowy dystans, umiejętne reakcje wobec niewłaściwego postępowania innych;

– podejrzliwość, nieufność, szukanie drugiego dna, zamień a na klarowność moich relacji i czystą intencję

– rozrzutność, zamieniaj na oszczędne i roztropne gospodarowanie dobrami;

– chciwość, skąpstwo, wyrachowanie, lęk przed brakiem, zamieniał na hojność i służbę wobec innych;

– wulgarność jako przejaw agresji i nieakceptacji na cierpliwe znoszenie napięć, mowę i myślenie pełne akceptacji;

– życie we własnej głowie, wewnętrzne dyskusje i dialogi zamieniaj na dostrzeżenie innych ludzi takimi jakimi są, nie jakie są moje wyobrażenia, na dostrojenie się do rzeczywistości;

– wstręt zamieniaj na pokorne przyjęcie rzeczywistości, Twoje patrzenie, które nie brzydzi się swoim stworzeniem;

– nadmierna troska o cudzą opinie na szukanie Twojej woli i Twojej akceptacji.

Wszak wszystkie te cnoty od Ciebie pochodzą, Ty je posiadasz w stopniu najwyższym, Ty jesteś ich Autorem. Jesteś Autorem cnót kardynalnych: wiary, nadziei i miłości. Daj mi udział w Twojej mądrości, która ma być przewodniczką życia.

Niech się dzieje Twoja wola, a nie moja, Panie.