Jezus jest również wolny od wartościowania i miar stosowanych przez człowieka i świat. Wartościami świata są dobra materialne, doznania zmysłowe, użycie, pozycja społeczna, sukces, kariera. Św. Jan określi je jako: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, i pycha tego życia (por. 1J 2, 16).  

            Jezus jest wolny od wartości materialnych. W Kazaniu na górze nieustannie przestrzega przed zbędnymi troskami i nadmiernym przywiązaniem do rzeczy: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy (Mt 6, 25-34).

            Wolność wobec rzeczy materialnych nie oznacza bierności, braku działania czy troski. Jedzenie i ubranie są synonimem fundamentalnych potrzeb. Nie należy ich traktować jako drugorzędnych czy nieważnych. Z drugiej jednak strony nie należy ich przeceniać, jakby stanowiły cały sens i szczęście życia człowieka.

            Troska o potrzeby swoje i bliźnich, to różne aspekty miłości. Jednak ta troska powinna zakładać właściwy umiar i być połączona z ufnością Bogu. Przesadna troska stoi w sprzeczności z wiarą. Umiar jest złotym środkiem. Natomiast skrajności prowadzą do niezadowolenia, frustracji, zazdrości…(braki) lub zabiegania, przemęczenia, chorobliwych ambicji, ciągłego niepokoju i napięcia… (nadmiar). 

            Sokrates, jeden z najwybitniejszych starożytnych filozofów greckich, miał zwyczaj częstego udawania się na plac targowy. Nie czynił jednak zakupów. Gdy jeden przyjaciół zapytał go o powód codziennego obchodu targu, odpowiedział, że chce widzieć, ile jest rzeczy, bez których może się codziennie spokojnie obejść.

Jezus jest wolny od dóbr materialnych, nie posiada pieniędzy. Z drugiej jednak strony szanuje ludzkie prawa rządzące nimi. Tak reaguje np. wobec kwestii płacenia podatku.  Faryzeusze stawiają Jezusowi pytanie: Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? (Mk 12, 13-17). Jest to pytanie prowokacyjne. Niezależnie od odpowiedzi naraziłby się pewnym grupom społecznym. Jezus jednak nie daje się sprowokować, nie daje sobie narzucić fałszywych reguł gry ani nie ulega presji otoczenia.

Odpowiedź Jezusa jest mistrzowska i wyraża Jego absolutną wolność wobec pieniądza: Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga (Mk 12, 17). Obywatele czerpią ze strony państwa (Cezara) określone profity, np. prawa, infrastrukturę, ubezpieczenia, zasiłki, opiekę zdrowotną i z tej racji są zobowiązani płacić podatki. Z drugiej jednak strony należą do Boga, mają odbity w sercu obraz, podobieństwo Boże, dlatego powinni oddawać Bogu cześć, uwielbienie. 

Wolność jest również umiejętnością oddawania każdemu tego, co się mu należy.

Pytania do refleksji i modlitwy:

Do jakich wartości materialnych jestem najbardziej przywiązany? Co byłoby mi najtrudniej pozostawić, utracić?

Czy nie ulegam skrajnościom – za mało i zbytnio?

Czy dobra materialne są dla mnie środkami do budowania relacji z Bogiem i bliźnimi czy jedynie przedmiotami pożądania i lokowania uczuć?

W jakich sytuacjach pozwalam się zapędzić w ślepą uliczkę?

Czy oddaję Bogu to, co należy do Boga, a Cezarowi to, co należy do Cezara

 

Więcej w książce: Ścieżkami wiary i miłości